Czy warto jeść kiełki?

Kiełki są zaliczane do grona superpokarmów tzw. Super Foods. Wiele osób poleca jedzenie kiełków, ze względu na wysoką zawartość składników odżywczych. Czy rzeczywiście są aż tak wspaniałe?

 

Przeprowadzono wiele badań, w których badano wpływ spożywania skiełkowanych nasion na poprawę funkcjonowania ludzkiego organizmu. Dowiedziono, że regularne spożywanie kiełków nasion i ziaren poprawia trawienie, odporność a także ogólne samopoczucie. Uzupełnienie diety w kiełki powoduje polepszenie funkcjonowania układu pokarmowego, co pomaga w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej w naszym organizmie.

Naukowe fakty

Surowe produkty są bogate w enzymy trawienne, które uwalniają się podczas żucia. Enzymy, to specyficzne białka, które są niezwykle ważnymi katalizatorami, wszystkich reakcji chemicznych, które zachodzą w naszym organizmie, np. zwalczanie infekcji, trawienie, procesy regeneracyjne czy pozostałe procesy metaboliczne.

Enzymy są nam niezbędne do normalnego funkcjonowania. Dlatego też potrzebujemy dużych ilości enzymów, aby móc cieszyć się dobrym zdrowiem i samopoczuciem. Gdy poziom aktywności enzymatycznej w naszym organizmie spada zbyt nisko, czujemy się ociężali i ciągle zmęczeni. Z tej przyczyny warto dbać o dostarczanie naszemu organizmowi odpowiedniej ilości enzymów, żeby nasz stan zdrowia był dobry.

Proces kiełkowania nasion powoduje zwiększanie aktywności enzymów w nich zawartych. Gdy nasiona kiełkują, poziom aktywności enzymów wzrasta od sześciu do dwudziestu razy, w zależności od gatunku rośliny. Po skiełkowaniu poziom wszystkich witamin wzrasta o około 500%. Podczas kiełkowania o 30% wzrasta zawartość i składników mineralnych.

 

O enzymach słów kilka czyli typy enzymów

Enzymy funkcjonują w trzech grupach i każda ma inne źródło:

  • enzymy metaboliczne– są cały czas obecne w naszym organizmie. Katalizują wszystkie procesy zachodzące w naszym ciele
  • trawienne- nasz organizm sam je wytwarza. Dzięki nim to co zjemy zostaje rozłożone na części pierwsze i dopiero wtedy mogą zostać wchłonięte składniki pokarmowe. Jeżeli nasza dieta jest bogata w wysokoprzetworzoną żywność, która nie zawiera enzymów, to trzustka musi pracować na najwyższych obrotach, aby wyprodukować enzymy trawienne, które strawią te pokarmy. Jeżeli nasza trzustka jest słaba lub nie pracuje prawidłowo, w naszym ciele brakuje enzymów metabolicznych, które mogą zostać przetworzone na trawienne. W rezultacie jesteśmy ospali, zmęczeni, nie możemy się skoncentrować itp.
  • żywnościowe– są niezbędne do wspomagania procesu trawienia. Najlepszym ich źródłem są surowe produkty, np. warzywa, owoce, orzechy, no i oczywiście kiełki.

 

Dlaczego takie dobre?

Kiełki są bogatym źródłem antyoksydantów, które chronią nasz organizm przed związkami powodującymi m.in. starzenie i procesy zapalne, czyli wolnymi rodnikami. Wolne rodniki uszkadzają nasze komórki i tkanki, bardzo przyspieszają procesy starzenia. Oprócz przeciwutleniaczy kiełki zawierają także witaminy, białka, dużą ilość enzymów oraz błonnik.

Wprowadzenie kiełków do swojej diety i ich regularne spożywanie poprawia trawienie, wzmacnia odporność i bardzo sprzyja naszemu zdrowiu. Składniki pokarmowe zawarte w kiełkach są dużo lepiej przyswajalne i wzmacniają cały nasz organizm. Dzięki temu może on skutecznie bronić się przed infekcjami i innymi chorobami.

 

 

Kiełki home made – najlepszy wybór

Kiełki najlepiej hodować samodzielnie w domu. Wtedy mamy pewność, że nie zawierają żadnych szkodliwych składników, np. substancji przeciw pleśni, które często są dodawane do kiełków, które możemy kupić w sklepach. Samodzielne wyprodukowanie kiełków nie jest trudne. Wystarczy czysty, słoik i kawałek gazy lub płótna. Wybrane nasiona wsypujemy do słoika w ilości takiej, aby zakryły dno. Następnie zalewamy chłodną, przegotowana wodą i zostawiamy na ok. 12 godzin. Po tym czasie wodę zlewamy (musimy wylać całą wodę) , słoik przykrywamy gazą lub płótnem, zabezpieczmy gumką lub sznureczkiem i odstawiamy w ciepłe, lecz nie nasłonecznione miejsce. Fajnym rozwiązaniem jest też hodowanie kiełków na specjalnych tackach/ sitkach. Wygląda to tak, że mamy tackę/sitko i pojemniczek, nad którym zawieszamy tackę. Następnie zawieszamy sitko i wysypujemy nasiona. Dalej postępujemy według instrukcji z opakowania. Musimy pamiętać, aby nasze nasionka przepłukiwać wodą 3-4 razy dziennie (za każdym razem wylewamy całą wodę, bo nasiona mogą zgnić). Po jednym dniu już będziemy widzieli, że proces kiełkowania został rozpoczęty. Pamiętając o częstym przepłukiwaniu nasion, już po 3-5 dniach będziemy mogli zajadać się pysznymi , bogatymi we wszystkie składniki mineralne, kiełkami.

Które nasiona wybrać?

Nasiona roślin, które najłatwiej wyhodować to: fasola adzuki i mung, komosa ryżowa, koniczyna, kozieradka, lucerna, pszenica, brokuł*, soczewica, rzodkiewka, kukurydza, owies, słonecznik.
Kupując nasiona, z których chcemy wyhodować kiełki, warto zwrócić uwagę na, to aby były oznaczone jako nasiona „na kiełki” – czyli przeznaczone do spożycia, bez środków konserwujących.
*kiełki brokuła zawierają bardzo duże stężenie sulforafanu- substancji, która według wielu badań skutecznie zapobiega lub znacząco spowalnia rozwój komórek nowotworowych. Warto więc włączyć te kiełki do codziennej diety.

Całoroczny dodatek:

Kiełki warto spożywać przez cały rok, nie tylko wiosną. Hodowane w domu są zdrowe i bezpieczne. Stanowią świetny dodatek do kanapek, sałatek, zup, wszelkiego rodzaju dań. Należy pamiętać, aby kiełków nie gotować lub nie smażyć długo, bo stracą wszystkie swoje prozdrowotne właściwości.
A wy jecie kiełki? Hodujecie samodzielnie czy wolicie kupić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *